Grube sploty w tak zimowy dzień to rzecz niezbędna. Właściwie postawiłam na dwa kominy. Pierwszy wykonany przez mamę mą, to ten w odcieniach różu i fioletu, drugi zaś otrzymałam od Iloko.pl, w kolorze fuksji. Niezbędniki zimowe dzisiaj w połączeniu z klasyczną, czarną, ołówkową spódnicą. Rzecz pożądana w każdej kobiecej garderobie. Taki mróz właściwie, to niestraszna sprawa. Dzień wczorajszy spędziłam na wsi, gdzie na świeżym powietrzu przebywałam wieeele godzin. Wystarczy porządna czapa, komin, rękawice i śniegowce i...grzaniec...wystarczy.
Poniżej nowości zdobyte, nabyte, zakupione.
NOWOŚCI
















ślicznie :)
OdpowiedzUsuńhttp://fashion-is-my-drugs.blogspot.com/ mam nadzieje że zajrzysz i zostawisz jakiś komentarz .
Taka cebulka to musiało być ci cieplusio:)ślicznie pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak cieepło! <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Czmiel
Spódnica mój faworyt!! :-)
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńIdealnie na te mrozy!!! :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie!!
OdpowiedzUsuńKominy mają świetne kolory....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńNowe buty świetne!
OdpowiedzUsuńMnie też...zachwycają.
UsuńFashioneria - w ostatnim czasie to też mój faworyt, zdecydowanie.
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz i dobrze piszesz(grzaniec!) :D Z nowości - buty są cudne!
OdpowiedzUsuńFajna poza, jest w tym taki charakter!
OdpowiedzUsuńMnie się sukienka bardzo podoba, jest bardziej w moim stylu, niż buty ;)
pozdrowienia!
Olga
www.dmod.pl
http://www.facebook.com/DemodeOlgaPokrywka
co za buty! :)
OdpowiedzUsuń