W każdej stylizacji sylwestrowej od zawsze stawiam na wygodę, która zapewni mi komfort szaleństwa w tę noc. Od wielu, wielu lat dominowała w nich ponadczasowa czerń przełamana złotem, srebrem, różnorodnymi dodatkami, czy szaleństwem na głowie. W tym roku stawiam na klasyczną czerń w połączeniu z kolorem, BLASKIEM I BŁYSKIEM, zdominowaną cekinami ;-) W mojej garderobie niewątpliwie odnajdziecie wiele, oj wiele takich perełek niepozbawionych błysku i blasku.
piątek, 30 grudnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)















Ta długa spódnica jest przepiękna :)
OdpowiedzUsuńCudowne pomysły!!
OdpowiedzUsuńja właśnie pędzę po maski sylwestrowe:D
udanej zabawy!
Różowe buciki świetne :)
OdpowiedzUsuńFalbankowa sukienka jest świetna ! Dałabym do niej te różowe szpile. Szampańskiej zabawy życzę !
OdpowiedzUsuńJa też jestem zakochana w tej maxi! Jest po prostu bajecznie piękna!
OdpowiedzUsuń