niedziela, 6 listopada 2011

czekoladowa peleryna

Tym razem w roli głównej peleryna w odcieniu czekolady. Jej dodatkowym atutem jest kaptur. O podobnej, beżowej pisałam tutaj. Lubię peleryny za ponadczasowość, wygodę. Można się w nie "schować". Poniżej mój Maluch :)

12 komentarze:

  1. Brudne uszy i brudny nosek. Zabieraj malucha predko do weterynarza, bo prawdopodobnie ma koci swierzb. Choroba przykra dla kotow, ale stosunkowo latwa do wyleczenia.
    Jaklo trzykrotna kocia matka, oczywiscie gratuluje takiego przystojniaka w domu:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. zazdroszczę takiej kolekcji peleryn :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. peleryna świetna, a i torbę bym Ci ukradła

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Zobaczysz że ja na Ciebie napadnę i wszystkie te Twoje peleryny Ci pozabieram!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Pyszna (no bo jak czekoladowa, to nie może być inaczej):D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. A czy kotek nie ma świerzbu w uszach? Lepiej sprawdzić, bo to paskudne choróbsko. Śliczny maluch :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Dzięki wielkie za info w sprawie Malucha. Leczenie jest w trakcie, byliśmy u weterynarza w Ww.sprawie w ubiegłym tygodniu. Kolejna wizyta przed nami. Dzięki za czujność!!!!j

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Peleryna ma piękny czekoladowy kolor!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. fantastyczna peleryna - widzę, ze jesteś zadeklarowaną fanką tej części garderoby :0
    a kocie rozkoszne

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Przepięknie, bardzo ładna biżu!:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dziękuję za Twój komentarz :)