niedziela, 16 października 2011

PE LE RY NA

Skoro jesień na dobre wkroczyła w naszą rzeczywistość, przyszła pora na peleryny. Niezaprzeczalnie jestem ich wielką fanką bez względu na to, czy były one modne, czy też nie w danym sezonie. To w nich można schować się przed całym światem i zniknąć. Czasami miewam takie chwile, że chciałabym najzwyczajniej zniknąć. Zatem w najbliższym czasie peleryny na dobre zagoszczą w mojej wirtualnej szafie. 
peleryna SH - no name
koturny - New Yorker
torba SH - SASSI KO

15 komentarze:

  1. Oczywiście, że super! peleryna boska, sama na jakąś choruję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. peleryna jest genialna i do tego świetnie skomponowana. SUPER

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna pelerynka!
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. matko kochana! na prawie każdym zdjęciu zezujesz?!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też bardzo lubię pelerynki wszelkie maści, ta Twoja jest na 5+

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna stylizacja, wyglądasz stylowo i ze smakiem :)
    Torebka ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Your cape is very beautiful ! I love it so much ! Very nice blog, if you want we could follow each other, many kisses from Italy

    Fashion and Cookies
    My Twitter

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie! Prześliczną masz tą pelerynkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie szalone wrażenia optyczne ona stwarza!!! Boskaś! :D :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Peleryna ma bardzo ciekawy wzrór :).
    Dziękuję za miłe słowo u mnie xoxo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)