sobota, 24 września 2011

klasycznie...

Klasycznie. Czarny trencz z Zary, który w mojej garderobie obecnie wysuwa się na prowadzenie w zestawieniu ze szpilkami i kopertówką. I pomyśleć, że całość zakupiłam w SH, jedynie biżuteria pochodzi z H&M. Rzec można udało mi się odnaleźć trencz upragniony, poszukiwany. Jego atutem jest też odpinana podszewka, którą w razie konieczności używam.

25 komentarze:

  1. Pięknie i klasycznie. Zdecydowanie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. masz trochę za surową minę na zdjęciach, przydałoby się więcej uśmiechu :))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Buty są obłędne! Masz dar do wyszukiwania skarbów w sh :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Seksowne buty.....Podobają mi się!

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW - klasyka w najlepszym wydaniu :) świetny płaszczyk, boskie szpileczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje wydanie klasyki jest świetne. Ależ masz sroga minę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczny plaszczyk i buty! Cudny zestawik!

    OdpowiedzUsuń
  8. na tych zdjęciach przypominasz mi Victorię Beckam!:) świetnie wyglądasz, masz klasę!:) bardzo podoba mi się Twój blog, dodaję do obserwowanych i zapraszam www.pozerki.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. swietny plaszczyk, calosc idealna!

    OdpowiedzUsuń
  10. zakochałam się w bucikach,
    wyglądasz cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Klasyczna prostota w Twoim wydaniu jest rewelacyjna !!!
    Zazdroszczę pięknych butów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale szczęściara z Ciebie! Takie perełki w SH. Ja 2 sezon szukam takiego trenczu. Buciki cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
  13. klasycznie i to do mnie przemawia! koszula przepiękna, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  14. no taką klasyke to ja kocham! super wszystko! z wyróżnieniem szpileczek!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)