Moja maksi, plisowana, o uniwersalnej barwie. Od dawna szukałam takiego fasonu w SH :-). Lubię. Nic dodać, nic ująć. Cały outfit pochodzi z SH, koturny Bershka. Wiedziałam, że muszę je mieć. A już niedługo na moim blogu krótka relacja z pobytu w showroomie F&F, a także słów kilka o kolekcji jesienno- zimowej 2011r. Poza tym opowiem o teście pewnego kosmetyku, będzie relacja ze "Święta Roweru ":-) , w który zamierzam uczestniczyć. Zatem w najbliższym czasie znajdziecie info o przyjemnościach dla ciała i zdrowia. Już teraz zapraszam.










Strasznie ładna kiecka. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
dominique-f.blogspot.com
dobra kiecuszka
OdpowiedzUsuńzakochałam się w Twojej kopertówce! :))
OdpowiedzUsuńpiekny zestaw!
Pozdrawiam,
http://rudsini.blogspot.com/
Spódnica piękna! A najbardziej wyczekuję testu kosmetyku!
OdpowiedzUsuńświetne okulary:)
OdpowiedzUsuńZajebiste buty!!!! Jestem ostatnio wrażliwa na punkcie takich. Jakiś znak z nieba, żeby sobie sprawić, czy co? :))
OdpowiedzUsuńKoturny fantastyczne :)
OdpowiedzUsuńJak nie lubię plisowanek tak ta mi się spodobała.Koturny boskie :D
OdpowiedzUsuńLubię.
OdpowiedzUsuńGenialnie.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę butów i spódnicy!
Cudownie <3
Dodaję do obserwowanych, gdyż masz świetnego bloga.
Pozdrawiam :*
http://kasisa15.blogspot.com/
buty bardzo ładne, ale wyglądają na piekielnie niewygodne! jak długo udaje Ci się w nich chodzić? :)
OdpowiedzUsuńOjjjjjjjjj jak ja Ci zazdroszczę tych butów!!! Rewelacyjnie wyglądasz!!
OdpowiedzUsuńświetna spódnica!
OdpowiedzUsuńBoskie buty, zachorowałam na nie :)
OdpowiedzUsuńSzałowa letnia stylizacja!
OdpowiedzUsuńpiękna ta spódnica!
OdpowiedzUsuńButy nie wyglądają na wygodne...palce wyglądają w nich jak upchniete parówki:(
OdpowiedzUsuń